Asystentka stomatologiczna to jeden z najpopularniejszych kierunków w szkołach policealnych. Na czym polega jej praca i ile zarabia osoba na stanowisku asystentki stomatologicznej? Na te i inne pytania odpowiadamy w poniższym artykule.
Zawód asystentki stomatologicznej – czy warto pójść w tym kierunku?
Rynek branży medycznej – w tym usług stomatologicznych – w Polsce dynamizuje rosnąca świadomość społeczeństwa w kwestii dbania o zdrowie i higienę jamy ustnej. W efekcie powstaje coraz więcej klinik i gabinetów dentystycznych, które oferują swoim pacjentom profesjonalne zabiegi implantologiczne, chirurgiczne, ortodontyczne, protetyczne oraz kosmetyczne poprawianie uśmiechu. Zarówno dużym, jak i mniejszym podmiotom zależy na wykwalifikowanym personelu. Nie dziwi zatem fakt, że zapotrzebowanie na asystentki stomatologiczne w wielu powiatach wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.
Zakres obowiązków asystentki stomatologicznej
Wiele osób zastanawia się, co robi asystentka stomatologiczna i jaka jest jej rola w gabinecie. Osoba na tym stanowisku przygotowuje pacjentów do zabiegów, pomaga lekarzowi dentyście w jego codziennej pracy oraz dba o sterylność gabinetu. Do jej zadań należy ponadto prowadzenie dokumentacji medycznej, która zawiera wykonane zabiegi oraz podsumowanie zużytych medykamentów. Asystentka stomatologiczna posiadają wiedzę na temat przechowywania środków medycznych, a także rozróżniania grup leków stosowanych w leczeniu chorób jamy ustnej. Uwaga: asystentki to nie higienistki stomatologiczne. Są to dwa różne zawody, które mają zupełnie inny zakres obowiązków.
Cechy asystentki stomatologicznej
W profesji asystentki stomatologicznej niezwykle ważną rolę odgrywają życzliwość, empatia i cierpliwość. Pacjenci gabinetów stomatologicznych bardzo często odczuwają silny lęk, dlatego osoba przygotowująca ich do zabiegu, powinna zapewnić im maksymalny komfort psychiczny. Inne ważne cechy to także uśmiech i pogoda ducha, które pomagają w redukcji stresu. Od przyszłych asystentek stomatologicznych wymaga się również umiejętności organizacyjnych, komunikatywności i efektywnego zarządzania czasem.
Gdzie może pracować asystentka stomatologiczna?
Asystentki stomatologiczne pracują najczęściej w państwowych i prywatnych gabinetach dentystycznych. Jednakże praca w gabinecie stomatologicznym to nie jedyna można opcja. Asystentki mogą zatrudnić się w wielu miejscach. Są to:
- kliniki i poradnie prowadzone przez jednostki publiczne lub prywatne;
- hurtownie i firmy zajmujące się dystrybucją asortymentu stomatologicznego;
- oddziały chirurgii twarzowo-szczękowej w szpitalach.
Zapotrzebowanie na asystentki stomatologiczne jest wysokie również w krajach Europy Północnej i Zachodniej. Tam, pracując nawet w małym gabinecie dentystycznym, asystentki zarabiają znacznie więcej niż w Polsce.
Zarobki asystentki stomatologicznej
Ile zarabia asystentka stomatologiczna? Wszystko zależy od jej stażu pracy, a także miejsca zatrudnienia. Ważne jest również doświadczenie zawodowe. Zarobki asystentek stomatologicznych będą większe w prywatnych gabinetach stomatologicznych. Nieco mniej zarobią asystentki zatrudnione w placówkach państwowych. Wykwalifikowane asystentki stomatologiczne zarabiają nawet do 7 tys. zł. Na największe dochody mogą liczyć te pracownice, które zdecydują się na pracę za granicą. Kraje, w których zapotrzebowanie na asystentki stomatologiczne jest wysokie to m.in. Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania, Niemcy i Włochy.
Sprawdź również: Kierunki medyczne bez matury
Jak zostać asystentką stomatologiczną?
Szukasz pracy na stanowisku asystentki i zastanawiasz się, czy musisz mieć odpowiednie kwalifikacje? Odpowiedź brzmi: tak. Zdobycie tytułu asystentki stomatologicznej oraz uprawnień do wykonywania zawodu, możliwe jest po ukończeniu rocznej szkoły policealnej i zdaniu egzaminu potwierdzającego kwalifikację K1 – Asystowanie lekarzowi dentyście i utrzymanie gabinetu w gotowości do pracy (MED.01).
W Szkołach Policealnych GoWork.pl słuchacze uczą się na tych samych urządzeniach, z których na co dzień korzystają profesjonaliści. Mają oni swobodny dostęp m.in. do fotela stomatologicznego z unitem, mikropiaskarki, myjki ultradźwiękowej, kamery wewnątrzustnej, utwardzacza do wypełnień, skalera oraz wstrząsarki. Wśród wykładowców znajdują się nie tylko dyplomowane asystentki stomatologiczne, ale także lekarze dentyści, którzy w przystępnie przekazują słuchaczom zarówno wiedzę teoretyczną, jak i praktyczną. WSzkole Policealnej GoWork przyszłe asystentki stomatologiczne uczą się również branżowego języka angielskiego, którego znajomość zwiększa ich szanse na znalezienia zatrudnienia za granicą.
3 komentarze
W Polsce nie warto marne pieniądze często najniższa krajowa. Nawet jak się ma kilka lat doświadczenia. Jest się sprzątaczką, rejestratorką, asystentką, zaopatrzeniowcem. Wieczne nadgodziny. Dentyści wykorzystują. Umowy częto nie mające odzwierciedlenia ze stanem faktycznym. W umowie pól etatu a i tak pracuje się nieraz po 10, 12 godzin dziennie. Dentyści to często prezentują przerost formy nad treścią.
W Rzeszowie to nie warto nie polecam tu pracować w tym zawodzie pod względem finansowym beznadziejnie. Mając kilka lat doświadczenia. Teraz to wymagają żeby własną działalność zakładać. Biorąc pod uwagę zarobki to nie ma o czym gadać. Śmiech na sali sami zarabiają kupę kasy a i tak płacą najniższą stawke. Oczywiście trzeba pełnic klika funkcji asystentki , sprzątaczki, rejestratork. Znośić humory lekarzy pracować po kilkanaście godzin dziennie. Dentyści są po prostu żałośni, mniemanie o sobie to mają wysokie. Nie polecam pracować z dentystami gdzie szefem jest kobieta te zazwyczaj są bardzo „ambitne” i u nich trzeba zasuwac po kilkanaście godzin dziennie. Urlop też się ma gdy szanowna księżniczka sobie go zaplanuje. No i oczywiście obsrany kibel i brudne naczynia też po wielce wykształconym Państwie umyć trzeba .
Sama prawda. Właśnie rzuciłam pracę w tym zawodzie. Wielkie panie,pracując na NFZ,przyjmowała prywatnych pacjentów,za których mi nawet nie płacił. Żałuję,że zmarnowałam 2 lata nauki,mogłam zostać w handlu,ciężka praca,ale humory dentystów przy tym to nic. Całe swoje frustracje potrafią wylewać na pracownika. Jestem totalnie zrażona do zawodu,bo po prostu wykorzystują. Powinni się w końcu za nich wziąć. W 100% zgadzam się z przedmówczyniami.